piątek, 13 grudnia 2013

Świąteczny smak herbat

Pewnie część z Was już zauważyła że jestem małym herbacianym potworem ;) Często kupuje w ciemno nieznaną mi herbatę, zwykle zieloną, białą czy też owocową. Eksperymenty różnie się kończą, tak to w życiu bywa. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o moich nowych świąteczno-zimowych ulubieńcach.
Mowa o herbatach Vitax z korzennymi przyprawami. Swoją pierwszą herbatę z tej serii zakupiłam jakieś 2 lata temu. Od tej pory, nigdzie nie mogłam jej znaleźć. W tym roku się w końcu udało :)
Oto mój ulubieniec:
Vitax pomarańcza i goździki. Wymaga długiego parzenia (8-10 min). Jest niezwykle aromatyczna. Świetnie smakuje solo, z cukrem lub miodem. Skład niestety nie jest powalający, ale najgorzej też nie jest. Mamy w nim: jabłko, liść jeżyny, aromaty, korzeń cykorii, goździki (6%), hibiskus, skórka pomarańczy (4%), kwas cytrynowy, kwas jabłkowy oraz owoc dzikiej róży.  Najważniejsze ze skórka pomarańczy i goździki pojawiły się, a nie zostały zastąpione aromatem :) Herbatka bardzo intensywnie pachnie goździkami. Każda saszetka herbaty zapakowana jest w osobne foliowe opakowanie, mimo to, można spokojnie powąchać. I bardzo dobrze... Początkowo przymierzałam się do moreli z wanilią. A zakończyłam na zakupie gruszki z cynamonem. 
W domu okazało się, że dokonałam słusznego wyboru. Skład ma następujący: jabłko, hibiskus, liść jeżyny, aromaty, korzeń cykorii, cynamon (7%), kwas cytrynowy, owoc dzikiej róży, gruszka (0,5%). Zaszaleli z tą gruszką :D Ale herbata jest smaczna. Na pewno umili mi mroźne, zimowe wieczory.
W serii występuje jeszcze jedna: śliwka i kardamon. 
Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. A teraz konkrety. Cena: 5-6zł (15 kopertek), miejsce: Makro. Polecam poszukać. Kiedyś były dostępne w Carrefourze, na stronie Piotra i Pawła też są (nie udało mi się znaleźć w sklepie). 
Jeśli lubicie herbaty owocowe, nie będziecie zawiedzeni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz